- abcanemia.pl
- Wszystkie artykuły
- Anemia złośliwa
Anemia złośliwa
Niedokrwistość złośliwa, inaczej niedokrwistość Addisona-Biermera, jest stosunkowo rzadką chorobą, występuje zazwyczaj u ludzi dorosłych w wieku 45–60 lat. Co ciekawe, zdarza się częściej u osób mających grupę krwi A oraz niebieskie oczy, a także u kobiet. Należy do grupy niedokrwistości megaloblastycznych, jest najczęstszą przyczyną niedokrwistości związanej z niedoborem witaminy B12. Jak przebiega i jakie są jej objawy? Dlaczego została nazwana złośliwą? Za pomocą jakich badań można ją rozpoznać?
Objawy choroby Addisona-Biermera
Pojawiają się objawy, takie jak w każdym przypadku niedokrwistości, czyli:
- osłabienie i łatwa męczliwość,
- upośledzenie koncentracji uwagi,
- ból i zawroty głowy,
- szybki rytm serca (w ciężkiej postaci choroby),
- bladość skóry i błon śluzowych.
Mogą wystąpić także dolegliwości związane z przewodem pokarmowym:
- cechy zapalenia języka (język ciemnoczerwony lub bardzo blady, pieczenie języka),
- stan– zapalny jamy ustnej: zaczerwienienie, bolesność, obrzęk,
- utrata poczucia smaku,
- utrata łaknienia, chudnięcie,
- zaparcia lub biegunki, nudności.
Dochodzi także do dolegliwości neurologicznych. Spowodowane jest to tym, że delikatna osłonka nerwów, tzw. osłonka mielinowa, ulega zniszczeniu. Dochodzi do tego głównie w komórkach nerwowych mózgu. Najczęstsze dolegliwości to:
- uczucie drętwienia rąk i nóg,
- poczucie „mrowienia” w kończynach,
- uczucie przechodzenia prądu przez kręgosłup przy pochyleniu głowy do przodu,
- niestabilny chód,
- utrata pamięci i zmiany psychiczne, takie jak depresja, halucynacje.
Im więcej czasu upłynęło od momentu pojawienia się dolegliwości neurologicznych do momentu rozpoczęcia leczenia, tym mniejsza szansa na to, że się cofną. Zmiany trwające dłużej niż pół roku zazwyczaj nie ustępują.
Rozpoznanie anemii złośliwej
Obserwując u pacjenta objawy nasuwające podejrzenie niedokrwistości, lekarz powinien zlecić badanie krwi. W razie rozpoznania obniżonego poziomu hemoglobiny i czerwonych krwinek ocenia się inne nieprawidłowe parametry morfologii krwi. W przypadku niedokrwistości megaloblastycznej, a taką jest niedokrwistość złośliwa, obserwuje się zwiększone rozmiary erytrocytów (MCV > 110 fl). Należy wtedy rozpoznać przyczynę nieprawidłowej gospodarki witaminowej. W tym celu ocenia się poziom kobalaminy we krwi – poniżej 130 pg/ml wskazuje na jej niedobór.
Bada się również zawartość we krwi i moczu kwasu metylmalonowego. Powstaje on w zwiększonej ilości w wypadku braku witaminy B12, więc jego podwyższona zawartość potwierdza zaburzenia wchłaniania witaminy. Gdy poziom kobalaminy jest zmniejszony, zaleca się badanie w kierunku przeciwciał, eliminujące czynnik wewnętrzny. Kiedy wynik jest ujemny, należy wykonać test Schillinga. Do badania należy być na czczo. Połyka się 1 mikrogram witaminy B12 znakowanej radioaktywnym kobaltem, po 2 godzinach zostaje jeszcze domięśniowo podane 1000 mikrogramów. Następnie w ciągu doby należy zbierać mocz. W moczu bada się radioaktywność, aby ocenić ilość wydalonej witaminy. Wydalanie mniej niż 7% wskazuje na zmniejszone wchłanianie kobalaminy.
Leczenie anemii złośliwej
Za niedoborem tej witaminy przemawia także korzystna odpowiedź organizmu na leczenie. Po niespełna 5–7 dniach wzrasta we krwi ilość młodych postaci czerwonych krwinek, co wskazuje na ich odbudowę. Anemia złośliwa jest skutecznie odwracalna dzięki uzupełnianiu witaminy B12. Podaje się zazwyczaj 1000 mikrogramów na dobę, w zastrzyku domięśniowym przez blisko 2 tygodnie. Po ustąpieniu objawów anemii zmienia się schemat podawania leku, ale należy suplementować witaminę do końca życia.
Do czasu odkrycia witaminy B12 choroba ta była śmiertelna i dlatego została określona złośliwą, dziś nazwa ta ma już tylko wartość historyczną.




Witam!
Zgadzam się z tym co jest napisane powyżej ale obecnie mam 27 lat, a od 5 lat mam zdiagnozowaną anemię złośliwa spowodowaną niedoborem wit. B12. Mam takie pytanko jestem osobą w młodym wieku, a z tego co pisze powyżej wnioskuję, że ta choroba dotyczy tylko osób starszych?
Nie mam pojęcia sama się nad tym zastanawiam.
Mój mąż ma anemię złośliwą, a miał ją zdiagnozowaną, gdy miał 29 lat. Więc nie dotyczy to chyba tylko osób starszych.
Widocznie nie tylko dotyczy osób starszych, ponieważ mój dwuletni synek też ją ma.
Ja mam tą anemie zdiagnozowaną na podstawie obniżonego poziomu wit. b 12 we krwi i anizocytozy i poikilocytozy krwinek czerwonych, leżałam w szpitalu i powiedzieli mi, że nie zrobią mi badania szpiku kostnego, bo bez względu na wynik i tak trzeba będzie brać do końca życia zastrzyki, czy takie badanie byłoby konieczne? Miałam gastroskopie, nie stwierdzili zanikowego zapalenia żołądka. Jak było u Was?
Mnie pobrano szpik w szpitalu na początku zdiagnozowania choroby. Pani hematolog pobrała go po 3 latach od pierwszego ponieważ stwierdziła, że też trzeba go sprawdzać, bo nigdy nie wiadomo, a może cóż się tam dziać i lepiej dmuchać na zimne niż być za późno. Warto porozmawiać o tym ze specjalistą, który Cię prowadzi on/ona najlepiej będzie wiedzieć.
Moja mama zmarła na te chorobę 7 lat temu. Miała 48 lat miała wszystkie objawy, o których piszecie. Tylko, że leczenie nie pomagało, ani te zastrzyki ani nic innego. Tylko transfuzja krwi przytrzymywała przy życiu. Leczenie blokował też przybity w wieku 36 lat rozległy zawał serca. Chwytaliśmy się wszystkiego i nic nie pomogło. Lekarze mówili, że to i tak cud, że miała tyle lat (5) transfuzję. Po przebytym zawale. Teraz gdy chodzę do lekarza na badania to mówią, że jest to uleczalne. Także pewnie i inne czynniki miały wpływ na to, jak się nasz przypadek zakończył.
Dodaj nowy komentarz