abcZdrowie.plZdrowie.pl - serwis należy do sieci serwisów o zdrowiu polecamy:

Anemia Złośliwa

12 styczeń 2010, godz. 23:03
 

Obecnie mam 27 lat, a od 24 roku życia mam zdiagnozowaną anemię złośliwą spowodowaną niedoborem wit. B12.

Wszystko zaczęło się w liceum po wizycie u lekarza i skierowaniu na badania stwierdzono anemię spowodowaną niskim poziomem żelaza i po okiem lekarza specjalisty wszystko się unormowało. W wieku 20 lat podjęłam pracę, rozpoczęłam studia i wszystko było ok, ale w wieku 23 lat zaczęłam źle się czuć: osłabienie, duszności, senność, brak apetytu (ważyłam 76 kg brak apetytu, praca pod ciągłym stresem i wykańczająca fizycznie spowodowała, że schudłam w przeciągu paru miesięcy do 58 kg). Wysłano mnie na badania kontrolne z pracy. Na drugi dzień po wykonanych badaniach od Pani dr dostałam skierowanie do szpitala z stanem zagrożenia życia, poziom czerwonych krwinek wynosił 1,3 M/mm3 a hemoglobiny Hb 6,5 z tego co pamiętam.

W szpitalu pobrano mi szpik, wykonana była transfuzja krwi, choć było ciężko, bo mam krew A- i trudno było ją dostać. Lekarze rozłożyli ręce i nie mogli mi pomóc, ponieważ nie wiedzieli jaka jest przyczyna. Ordynator skierował mnie do przychodni hematologicznej w Katowicach do Pani hematolog. Przez kilka miesięcy robiła mi mnóstwo badań (morfologia, inne badania których nazw nie pamiętam, usg, badania szpiku, gastroskopia...). Pani dr na pierwszej wizycie trzymała mnie ponad godzinę, przebadała mnie od stóp po głowę wypytując dosłownie o wszystko.

Piszę o tym dlatego, że po raz pierwszy spotkałam się z lekarzem, który chce wiedzieć wszystko o swoim pacjencie. Po tych wszystkich badaniach okazało się, że ma niedokrwistość złośliwą spowodowana niedoborem wit. B12. Z gastroskopii wynikło, że mam zanikowe zapalenie żołądka. Pani dr nie podejrzewała, że taka młoda osoba może cierpieć na ten typ anemii.

Po serii zastrzyków z wit. B12 i braniu kwasu foliowego i innych wit. mój stan zdrowia znacznie się polepszył i wszystko było ok. Co miesiąc zastrzyk i wizyty kontrolne, aż do teraz. Od miesiąca jestem na zwolnieniu, ponieważ moje wyniki krwi znacznie się pogorszyły. Poziom czerwonych krwinek znacznie spadł i wynosił 1,8 a hemoglobina 5,5 ( senność, trudność z wejściem na schody z braku siły aby je pokonać, ból w klatce, bladość skóry) masakra po serii zastrzyków z wit. B12 czerwone krwinki wzrosły poziom wit. B12. na wysokim poziomie. Natomiast teraz mam bardzo niski poziom żelaza, więc teraz przyjmuję żelazo, wit B6, kwas foliowy i czekam na kolejną wizytę aby dowiedzieć się czy wszystko będzie oki, czy też coś jeszcze innego się przypląta?

słowa kluczowe:

Komentarze

20.02.2010 12:16
użytkownik anonimowy

Trzymam za ciebie kciuki. Mam podobny problem uczucie słabości bólu w klatce piersiowej od ponad 1.5 roku. Mam złe wyniki krwinek białych 4.5 tyś., reszta wyników w porządku. Martwię się i nie wiem gdzie szukać pomocy.

04.05.2010 20:03
dominika82

Musisz zgłosić się do lekarza, aby dał Ci skierowanie do hematologa. Jeżeli jesteś z woj. śląskiego to mogę Ci kogoś polecić.

25.02.2010 6:59
użytkownik anonimowy

Witam. Mam 46 lat od dziecka miałam problemy z anemią. Czasami było lepiej. Najlepsza u mnie hemoglobina to była 11,0. Dzisiaj powinnam leżeć w szpitalu, ale odmówiłam przyjęcia skierowania. Moje wyniki to hemoglobina 5,8. Mam zawroty głowy, męczę się szybko, ale ja już się do tego stanu przyzwyczaiłam. Biorę leki, oprócz tego pijam soki z czarnej porzeczki, jem buraki, kiwi, i normalne posiłki. Najdziwniejsze to, że się nie odchudzam, a przytyłam 5 kg i mimo tej wagi 67 kg wzrost 160 załapałam anemie, aby było weselej podejrzewaną mam jaskrę. Nic dodać nic ująć. Życzy wszystkim walczącym z tą przypadłością silnej woli do jej pokonania, ja ją pokonam, ale i tak za jakiś czas wróci, to jak bumerang. Lekarz powiedział, że mogę mieć takie problemy jak moja mama, która cały czas ma anemię.

07.04.2010 20:51
użytkownik anonimowy

HEJ.JA O ANEMII DOWIEDZIAŁAM SIĘ PONAD 2 LATA TEMU. MOJA MŁODSZA CÓRKA MIAŁA WTEDY PONAD ROK. PO PORODZIE NIE ROBIŁAM ŻADNYCH BADAŃ KRWI, BO NIKT MI ICH NIE ZLECIŁ, MIESIĄCZKI MIAŁAM DOŚĆ OBFITE. NIEDŁUGO PO PORODZIE ZAŁOŻYŁAM WKŁADKĘ DOMACICZNĄ. PANI DOKTOR HEMATOLOG LECZYŁA MNIE ŻELAZEM I KWASEM FOLIOWYM, BO TAK WSKAZYWAŁY BADANIA. LECZENIE TRWAŁO DOŚĆ DŁUGO,W TYM CZASIE RAZ WYNIKI BADAŃ BYŁY DOBRE PO CZYM NASTĘPOWAŁ SPADEK. ALE Z CZASEM SIĘ UNORMOWAŁO. W CIĄGU OSTATNICH 4 MIESIĘCY CZĘSTO BYŁAM CHORA I 2 RAZY BRAŁAM ANTYBIOTYK I ZNOWU MAM HEMOGLOBINĘ PONIŻEJ NORMY. LEKARKA ZALECIŁA PIĆ ZAKWAS Z BURACZKÓW, LAMPKĘ CIEPŁEGO WINA Z ŻÓŁTKIEM I ALOES NA WZMOCNIENIE. POZDRAWIAM.