Konsekwencje złego żywienia

Engi81

Jakieś 5 lat temu przeprowadziłam się do chłopaka na gospodarstwo, przeszłam na kuchnie teściowej, bardzo tłustą i słodką (choć ona sama nie powinna tak jeść). Przytyłam przez pierwsze 2 miesiące ok 5kg. Po następnych 3 miesiącach zaczęły się kłopoty z miesiączką, która przed przeprowadzką i zmianą kuchni była bardzo regularna (tzn. co 24 dni). Miesiączki (krwawienia) dochodziły do 48 dni. Badania wykazały zaburzenia hormonalne, leczenie pomogło. Po kilku miesiącach znowu długie krwawienia i znowu badania, tabletki. Takich nawrotów miałam kilka.

Nie wiem dokładnie jakie są przyczyny tego krwawienia, USG nic nie wykazuje. Wiosną 2009 myślałam, że wszystko wróciło do normy, bo od roku byłam na swojej kuchni i już jadłam to co powinnam (chude mięso, jedzenie gotowane na parze, owoce, warzywa... po prostu zdrowo). Miesiączka się ustabilizowała, ale... We wrześniu pojawiły się silne bóle w klatce piersiowej (w mostku), trafiłam do szpitala, zrobili gastroskopię i okazało się, że mam zapalenie przełyku. Wyleczyłam się przepisanymi lekami. Na początku grudnia dostałam miesiączkę i ... znów się zaczęło ... trwała 28 dni, upławy, 7 dni przerwy i 29 dni krwawienia do wizyty u lekarza, i znów USG w normie. Niby wszystko było dobrze ... krwawienie się skończyło, ale czułam się okropnie... najpierw zadyszka po wysiłku, drętwienie rąk – myślałam, że to z nadwagi, następnie problemy z pamięcią, senność, uczucie zimna, rozdrażnienie, szum w uszach, apatia, aż w końcu bóle w okolicy serca.

Domyśliłam się, że może to być ANEMIA, poszłam do lekarza (znaczy się pani lekarz) aby zrobić badanie i sprawdzić czy mam rację, ale pani doktor stwierdziła, że na wygląd (prawdopodobnie miałam czerwone poliki) nie mogę mieć anemii. Po opisaniu dolegliwości napisała mi skierowanie do laryngologa, powiedziała, że te dolegliwości to od otyłości, kręgosłupa i zaburzeń hormonalnych. Na szczęście wypisała także skierowanie na badanie morfologii, OB i cukrzycy. Odebrałam wyniki i ... co się okazało... hemoglobina 6,9 (pozostałe parametry mniej więcej pół na pół albo za wysokie albo za niskie) co oznacza silną anemię.

Wydaje mi się, że moje problemy z miesiączką, są spowodowane zmianą żywienia, a niektóre dolegliwości i anemia kumulowała się przez te wszystkie lata, choć nie jestem tego pewna. Od 4 dni przyjmuję żelazo i kwas foliowy, i czuję się trochę lepiej.

Dodaj nowy komentarz

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
Rozwiąż działanie i podaj wynik.
Pokrewne tematy

Choroby

  • Alergia
  • Astma
  • Białaczka
  • Cukrzyca
  • Grypa
  • Grzybica
  • Impotencja
  • Rak piersi

Styl życia

  • Ćwiczenia / Fitness
  • Dieta
  • Odchudzanie
  • Seks

Dziecko

  • Antykoncepcja
  • Ciąża
  • Poród

Medycyna

  • Badania
  • Chirurgia
  • Kardiologia
  • Leki
  • Szczepienia

Psychologia

  • Bezsenność
  • Depresja
  • Narkomania
  • Nerwica