abcZdrowie.plZdrowie.pl - serwis należy do sieci serwisów o zdrowiu polecamy:

Czy to rak? Błagam o radę!

24 grudzień 2009, godz. 21:44
 

Witam. Moja sprawa wygląda tak, że już odkąd pamiętam (od jakichś 12 lat) wciąż co 2-3 miesiące nawraca mi bardzo silne zapalenie pęcherza moczowego (dodam, że obecnie mam 22 lata), objawiające się silnym parciem na mocz, strasznym bólem, pieczeniem i swędzeniem przy oddawaniu moczu i bólami w dole brzucha.

Za każdym razem mam okropne wyniki. W maju tego roku leżałam w szpitalu, oto wypis: CYSTOSKOPIA: pęcherz moczowy o zmniejszonej pojemności, beleczkowany obrzęk całej śluzówki pęcherza, przekrwienie, niewielka ilość włóknika, leukoplakia w obrębie trójkąta pęcherza. Ujścia moczowodowe niewidoczne. BADANIE MOCZU: krew - 5-1, l eukocyty -500, erytrocyty -15, nabłonki wiel. - liczne, bakterie - bardzo liczne.

Moje pytanie brzmi: czy takie ciągłe zmiany i ta leukoplakia oraz przekrwienie mogą świadczyć o zmianach nowotworowych???

Byłam u lekarza, dziś rano robiłam wynik moczu, ponieważ mam bóle w okolicy łonowej i okolicy nerek. Wyniki wyszły gorsze niż wyzej napisałam (niestety zostały u Pani dokor) i mam zrobić posiew po świetach. Dostałam antybiotyk, którym byłam leczona w szpitalu, ale bardzo się niepokoję, bo Pani doktor, gdy dziś spojrzała w mój wypis ze szpitala, powiedziała, że to są stany przednowotworowe i powinnam być pod stałą opieką lekarza, a lekarz wypisując mnie w maju ze szpitala, powiedział, że musi pobrać wycinki do badań histo... ale gdy mi się poprawiło po leczeniu, stwierdzł, że na razie nie będzie mi ruszał pecherza :(

Co robić? Czekać czy walczyć o opiekę lekarską??? POMÓŻCIE MI, PROSZĘ!




Szanowna Pani,

obraz Pani choroby sugeruje przede wszystkim kolejny nawrót zapalenia pęcherza moczowego. Kobiety bardzo często chorują na nawracające zapalenia układu moczowego, co wiąże się z ich anatomiczną budową dróg moczowych. Objawy, zwłaszcza bólowe, które Pani opisała, jak najbardziej wpisują się w obraz tej choroby. Wynik cystoskopii potwierdza częste przebywanie przez Panią zapaleń pęcherza.

I tu odpowiadając na Pani pierwsze pytanie - obraz przekrwionego pęcherza i leukoplakii sugeruje przede wszystkim zapalenie pęcherza. Leukoplakia jest zmianą powstałą z powodu długotrwałego drażnienia ściany pęcherza (w pęcherzu powstaje praktycznie tylko w obrębie trójkąta pęcherza). Nie jest to obraz typowy dla raka pęcherza moczowego. W badaniu ogólnym moczu przede wszystkim rzuca się w oczy duża liczba leukocytów i bakterii, potwierdzając zapalenie układu moczowego.

Niestety z dużym prawdopodobieństwem zapalenia będą u Pani nawracać, zwłaszcza, jeżeli nie prowadzi Pani odpowiedniej profilaktyki (tutaj znajdzie Pani trochę informacji abcprostata.pl/zakazenia-ukladu-moczowego) i jest Pani osobą aktywną seksualnie.

Obecnie bardziej grozi Pani przebycie odmiedniczkowego zapalenia nerek (bóle okolic nerek mogą to sugerować), często prowadzącego do niewydolności nerek. Oczywiście nie mogę Pani zapewnić, że częste przebywanie zakażeń pęcherza nie doprowadzi z czasem do rozwinięcia się u Pani nowotworu tego organu. Dobrze dla Pani byłoby być pod stałą opięką urologa lub nefrologa.

Komentarze

31.12.2009 20:31
użytkownik anonimowy

W grudniu 2008 r zostałam przyjęta na oddział urologii i onkologii w Inowrocławiu z rozpoznaniem leukoplakia pęcherza moczowego, krwiomoczem. Wykonano mi rewizję p. moczowego, stwierdzono przekrwienie i obrzęk błony śluzowej szyi i trójkąta, usunięto zmiany i wysłano wycinki do badania. Wcześniej przez prawie rok nękały mnie stany zapalne, leczenie doraźne nie pomagało na długo. Badania histopatologiczne potwierdziły diagnozę dr, mam leukoplakię. Prawie cały czas różne bakterie w moczu, krwinki białe i czerwone raz mniej, raz więcej, czasami, zwłaszcza po leczeniu antybiotykami i szczepionkami mam spokój na jakiś czas, ale od tamtego grudnia jestem wciąż na lekach, non stop łykam te żurawinowe, są antybiotyki. Generalnie jest lepiej jak było przed leczeniem szpitalnym, nie siusiam już krwią, ale niestety pewnie do końca pozostanę pod opieką urologiczną. Regularnie robię badania moczu i odwiedzam swego lekarza. Przez ten czas tylko dwa razy miałam fatalne wyniki posiewu. W pęcherzu dr nie widzi niepokojących zmian, a najważniejsze to mnie nigdy nie bolał pęcherz nawet, gdy pojawił się krwiomocz czy ropomocz. Jeśli tak będzie dalej to ja mogę tak żyć, więc głowa do góry!

02.02.2010 12:44
użytkownik anonimowy

Witam.
Moja mama miała krwiomocz, bóle itp. W sumie skończyło się na tym, że zrobiono cystoskopię. Rozpoznanie obrzęk groniast w ok. okolicy trójkąta, cel weryfikacji pod kątem guza pęcherza moczowego. Otrzymała następujący wynik:
fragmentum mucosae vesicae urinariae normalis
Proszę o pomoc.